Z tego komina dym już nie poleci!

Spis Treści:
Tym razem pojawiamy się w betoniarni. Zlecenie wymagało zaangażowania dwóch maszyn – podnośnika koszowego oraz żurawia samochodowego. Dlaczego? Powód jest prosty: to, co może zrobić dźwig, przekracza możliwości zwyżki i odwrotnie. Współpraca w tym wypadku jest jak najbardziej wskazana.
Nie ma mowy o nudzie!
W poniedziałek dostajemy telefon od Pana Stefana – właściciela betoniarni.
– Dzień dobry, Panie Karolu. Będę potrzebował pomocy przy demontażu starego komina. Wydaje mi się, że konieczne będzie zamówienie dwóch maszyn – podnośnika i żurawia samochodowego. Widziałem na stronie, że macie w ofercie obie. Czy mógłby mi Pan doradzić, co by było dla mnie najlepsze?
Po dłuższej rozmowie z Klientem jesteśmy pewni, że przy tym zleceniu zwyżka i dźwig będą miały okazję po raz kolejny współpracować. Sprawdzamy kalendarz i zapisujemy zlecenie.
Dlaczego dwie maszyny?
Każda z nich pełni inną rolę, ma inne parametry i możliwości.
- Podnośnik koszowy umożliwia wykonanie prac na wysokości przez człowieka. Wygodę i bezpieczeństwo zapewnia obudowany kosz, w którym pracuje.
- Dźwig służy przede wszystkim do przenoszenia ciężkich materiałów. Nie ma on możliwości podniesienia człowieka do góry w momencie dźwigania ciężarów.
W tym wypadku demontowany element był wysoki na 20 m i ważył około 2 ton. Do wykonania zlecenia wykorzystujemy zwyżkę H – 22, która pracuje na pełnym wysięgu oraz żurawia kołowego.
Demontaż komina z pomocą zwyżki i dźwigu
Po deszczowej i burzliwej nocy mamy pewne obawy, czy teren, na którym będziemy pracować nadaje się do wjazdu dźwigu.
– Spokojnie, właśnie przed momentem wyjechała stąd gruszka betonu – informuje nas Pan Stefan.
Ruszamy! Na miejscu pojawiamy się z samego rana. W pierwszej kolejności rozkładamy obie maszyny. Podnośnik musi stanąć jak najbliżej starego komina. Czemu? Im bliżej, tym wyżej sięgniemy!
Windujemy pracownika w podnośniku koszowym na dwudziesty metr. Jego zadanie będzie polegało na zaczepieniu łańcuchów dźwigu przez otwory w kominie. Operator żurawia kołowego musi zwrócić szczególną uwagę na wysokość ramienia – nie może być ono zbyt nisko, by nie uderzyło pracownika w koszu podnośnika. Po około pół godzinie udaje się bezpiecznie przypiąć łańcuchy – zwyżka spełniła już swoje zadanie. Teraz pora na dźwig!
Jego praca polega na odciążeniu komina do odcięcia przy podstawie, a następnie przeniesieniu w inne miejsce i opuszczeniu. Ze względu na duży ciężar, operator działa powoli i uważnie. Po 3 h udaje nam się skończyć całe zlecenie.

Potrzebujesz pomocy przy pracach związanych z demontażem ciężkich elementów? Chętnie pomożemy! Zadzwoń pod numer: +48 502 602 577.
ZOBACZ TEŻ WPISY NA NASZYCH SOCIAL MEDIACH:
DOBIERZEMY DLA CIEBIE OPTYMALNY SPRZĘT Z NASZEJ FLOTY!
SZYBKI KONTAKT

Wybierz zdjęcie maszyny, która ułatwi Ci pracę!

